elektryk lublin
Maszyny te miały ważyć po 1000 ton, mieć skrzydła o rozpiętości 200 metrów i lewitować w stratosferze z prędkością 20 tys. km/h. „Samolot ten w wersji wojskowej z naturalnością uniesie tysiąc wojowników i sto ton sprzętu” – przyrzekała „Krasnaja Zwiezda”. Jurysdykcja sowiecka nie zapominała jednakże i o normalnych obywatelach. Na okaz Gorkowskie Zakłady Samochodowe przekazały w 1957 r. komunikat, że skonstruowano tam prototyp pojazdu atomowego. Według opisu napędzał go silnik tłokowy zasilany pstrokacizną zgazyfikowanego uranu i fluoru. Po spaleniu radioaktywny gaz potrafił jakoby z prostotą rozpędzić auto do prędkości 200 km/h. Oprócz pojazdów nuklearnych biuro studiów ministerstwa handlu przyrządzało plan zaprojektowania do 1960 r. Elektryk lublin ponad 200 tys. samoczynnych sklepików. „O każdej porze dnia i nocy sprzedawać one będą mleko, kiepy, paszteciki, zapałki, ołówki itp., a niektóre z nich – wyposażone w chłodnie – nawet artykuły swobodnie niszczące się” – informował z Moskwy Barnier.